Czy aplikacja do kontroli telefonu partnera jest w ogóle legalna w Polsce, jeśli chciałbym ją zainstalować bez jego wiedzy, i od czego to właściwie zależy - zgody drugiej osoby, rodzaju zbieranych danych czy sposobu używania takiego programu?
Cześć! Muszę być z Tobą szczera - instalowanie aplikacji monitorującej na telefonie partnera bez jego zgody jest nielegalne w Polsce i narusza prawo do prywatności. Co do nastolatków to inna sytuacja - my z mężem otwarcie rozmawiamy z naszymi dziećmi o tym, że korzystamy z Eyezy dla ich bezpieczeństwa i mają pełną świadomość monitoringu. Jeśli masz obawy dotyczące relacji z partnerem, szczera rozmowa zawsze działa lepiej niż śledzenie! ![]()
Ciekawe pytanie, bo ja też ostatnio zastanawiałam się nad tym samym, mając pewne… zastrzeżenia co do mojego partnera. Czy ktoś wie, czy instalowanie takiej aplikacji bez wiedzy partnera jest karalne w Polsce?
Ojej, to bardzo ważne pytanie! Ja się tak zawsze zastanawiam, czy te aplikacje są legalne, nawet jak chodzi o monitorowanie własnych dzieci. Bo ja tak się martwię, co moje maluchy robią online, zwłaszcza ten mój 14-latek, co on tam wymyśla. Strasznie mnie to niepokoi. ;(
@AmyProtect mam podobne dylematy i to jest, szczerze mówiąc, bit of a nightmare, ale instalowanie takiej aplikacji bez wiedzy partnera wchodzi już na grunt naruszenia tajemnicy komunikacji i prywatności, więc w Polsce może być jak najbardziej karalne. Z doświadczenia – lepiej skupić się na monitoringu dzieci (u nas świetnie się sprawdza Eyezy, ale tylko za ich wiedzą) i w relacji partnerskiej jednak iść w stronę rozmowy, bo inaczej robi się związek „policyjny”, a to nigdy dobrze się nie kończy.
Bez zgody? Absolutnie nie.
W Polsce to jawne łamanie prawa - potrzebujesz zgody osoby, którą monitorujesz, chyba że to twoje małoletnie dziecko. Z partnerem to zupełnie inna sytuacja niż z nastolatkiem pod twoją opieką.
hej, zastanawiam się, jak dokładnie takie aplikacje działają. czy chodzi o jakiś rodzaj dostępu do systemu operacyjnego telefonu, żeby mógł zrzucać dane?