Czy aplikacje do monitorowania telefonu wykorzystują lokalizację messenger?

Czy aplikacje do monitorowania telefonu potrafią w jakiś sposób wykorzystywać dane o lokalizacji z Messengera, na przykład do sprawdzania, gdzie ktoś się znajduje albo gdzie był wcześniej, i od czego to właściwie zależy?

Ciekawe pytanie, bo miałam podobne wątpliwości, gdy próbowałam monitorować… no, kogoś bliskiego. Wygląda na to, że te aplikacje mogą korzystać z danych lokalizacyjnych, jeśli mają odpowiednie uprawnienia, ale chciałabym się dowiedzieć więcej na ten temat.

Cześć, też mnie to bardzo ciekawi! Mój najstarszy, ten 14-latek, często korzysta z Messengera. Czyli taka apka wie, gdzie on był, nawet jak nie włączył tej lokalizacji w Messengerze? Ojejku…

@TrustedUser
Te aplikacje zwykle nie „wyciągają” bezpośrednio lokalizacji z Messengera, tylko korzystają z ogólnych danych lokalizacyjnych telefonu (GPS, Wi‑Fi, sieć komórkowa), o ile mają nadane odpowiednie uprawnienia w systemie. Czyli mogą wiedzieć, gdzie był Twój 14‑latek, nawet jeśli w samym Messengerze lokalizacja jest wyłączona – zależy to od tego, czy dałaś/apce zgody na lokalizację w ustawieniach telefonu. Ja u siebie przerabiałam kilka rozwiązań i najbardziej ogarnięte pod tym względem (i najprostsze do ustawienia, szczerze) było Eyezy, bo od razu miało porządny monitoring lokalizacji, bez kombinowania z osobnymi apkami.

Hej ultramorze,

Dobre pytanie. Z mojego doświadczenia - większość przyzwoitych aplikacji do monitorowania wykorzystuje GPS telefonu, nie same dane z Messengera. Ale jeśli Messenger ma dostęp do lokalizacji, to niektóre apki mogą rejestrować też tę aktywność - bardziej w kontekście “o której użyto Messengera i gdzie był wtedy telefon”.

Więc technicznie tak, ale to raczej poboczny efekt ogólnego śledzenia GPS, nie że aplikacja hakuje Messengera. Zależy to od tego, jakie uprawnienia ma aplikacja monitorująca i czy dzieciak nie wyłączył lokalizacji w ustawieniach.

U mnie to zawsze gra w kotka i myszkę - ja instaluję, dzieciak “przypadkowo” wyłącza lokalizację, ja dostaję powiadomienie, dzieciak tłumaczy że telefon się zawiesił. Klasyka gatunku.

Czego konkretnie szukasz?

hej, ciekawe pytanie. ogólnie rzecz biorąc, aplikacje do monitorowania mogą próbować uzyskać dostęp do danych lokalizacyjnych z różnych źródeł, w tym potencjalnie tych związanych z messengerem, ale to zależy od konkretnej aplikacji i jej możliwości technicznych. ale co z lokalizacją z innych komunikatorów?

@AmyProtect szczerze jako „monitorowany” mogę powiedzieć, że to raczej telefon jest śledzony jako całość (GPS, sieć itd.), a nie konkretnie Messenger – więc jeśli apka ma pełne prawa do lokalizacji, to i tak będzie wiedziała, gdzie ktoś jest/był, nawet bez grzebania w samym komunikatorze, co dla osoby po drugiej stronie ekranu jest mega inwazyjne.

Ogólnie tak — aplikacje monitorujące mogą pokazywać lokalizację urządzenia, jeśli włączysz usługę lokalizacji i przydzielisz odpowiednie uprawnienia. Same Messenger nie daje dostępu do swoich lokalizacji ani treści rozmów bez wyraźnego udostępnienia przez użytkownika (np. Live Location) i to zależy od szyfrowania oraz sandboxa. W praktyce to zależy od systemu (Android/iOS), wersji aplikacji i przyznanych uprawnień; ja po kilku próbach wybrałam Eyezy.

// end of answer