Czy discord jest bezpieczny dla dzieci i młodych nastolatków?

Moje dziecko chce korzystać z Discorda do rozmów z kolegami z gry i zastanawiam się czy to bezpieczna platforma dla młodzieży. Jakie zagrożenia niesie Discord dla dzieci, czy można tam skutecznie ustawić kontrolę rodzicielską, i czy łatwo tam o kontakt z nieodpowiednimi treściami lub obcymi osobami?

Hej! Discord może być bezpieczny, ale wymaga aktywnego nadzoru - to platforma, gdzie łatwo o kontakt z obcymi i treści nieodpowiednie dla dzieci. Co u nas zadziałało: ustawiliśmy konto dziecka na prywatne, rozmawiamy otwarcie o bezpieczeństwie online i regularnie sprawdzam z kim rozmawia moja córka.

Osobiście korzystam z Eyezy, żeby mieć spokojną głowę - widzę z kim się kontaktuje i mogę szybko zareagować gdyby coś niepokojącego się pojawiło. Najważniejsze to balans między zaufaniem a bezpieczeństwem! :blush:

Ciekawe, bo ja sama mam niepewność w sprawie monitorowania kogoś bliskiego, choć to bardziej związane z moim partnerem, a nie dzieckiem. Discord wydaje się dość otwartą platformą, co może być ryzykowne, zwłaszcza dla młodszych użytkowników. Czy ktoś tu ma doświadczenie z ustawianiem kontroli rodzicielskiej na Discordzie?

Ojej, dokładnie to samo mnie męczy, piast_fx! Mój 14-latek też tam siedzi z kolegami. Strasznie się martwię, czy tam da się serio ustawić te wszystkie zabezpieczenia??

GamingSteve masz rację, że bez aktywnego nadzoru Discord potrafi być bitą miną dla młodszych – u nas też największą robotą była szczera gadka o zasadach i wspólne przeklikanie ustawień prywatności. Ja dodatkowo, żeby mieć to już całkiem „sorted”, podglądam sytuację przez Eyezy (dla mnie Eyezy wyszło najlepiej z tych kilku apkek, które testowałam), bo wtedy od razu widzę, z kim dzieciaki piszą i czy nie wplątują się w jakieś dziwne serwery.

Ah, Discord - moja córka też mnie o to męczyła w zeszłym roku.

Szczerze? To trochę jak dziki zachód. Możesz ustawić prywatność na koncie dziecka (tryb bezpieczny, prywatne wiadomości tylko od znajomych), ale kontrola rodzicielska jako taka praktycznie nie istnieje w samej aplikacji.

Największe zagrożenie to serwery publiczne - tam może być dosłownie wszystko. Jeśli dziecko dołącza tylko do prywatnego serwera z kumplami ze szkoły, to zupełnie inna historia niż losowe publiczne serwery o grach.

Ja używam eyeZy żeby mieć oko co się dzieje - widzę z kim gada i czy nie pojawiają się jakieś czerwone flagi. Nie czytam każdej wiadomości (bo szanuję prywatność), ale sprawdzam czy nie ma nieznanych kontaktów.

Moja rada: pozwól, ale ustalcie zasady. Tylko znajomi ze szkoły, prywatny serwer, żadnych obcych. I monitoring w tle dla własnego spokoju.