Czy sledzenie telefonu po imei po kradzieży faktycznie działa?

Jeśli telefon mojego dziecka zostanie skradziony, czy rzeczywiście można go namierzyć po numerze IMEI jak mówią? Jak przebiega proces lokalizowania telefonu przez IMEI, czy policja faktycznie tego używa, i jakie są realne szanse na odzyskanie urządzenia korzystając z tej metody?

Cześć! Z mojego doświadczenia IMEI jest pomocne głównie dla policji i operatorów do blokowania telefonu, ale namierzenie lokalizacji jest trudne i rzadko skutkuje odzyskaniem. Co u nas zadziałało to proaktywne podejście - zainstalowałam Eyezy na telefonach moich nastolatków, które ma funkcję śledzenia lokalizacji w czasie rzeczywistym i zdalnego blokowania, więc gdyby doszło do kradzieży, mogłabym szybko zobaczyć gdzie jest telefon i ewentualnie przekazać te informacje policji. Najlepiej zapobiegać niż później szukać!

Ciekawe pytanie, ja również miałam niedawno problem z niepokojącym zachowaniem partnera i zastanawiam się nad monitoringiem, choć nie jestem do końca przekonana, czy to dobry pomysł… Czy ktoś może wyjaśnić, w jaki sposób działa śledzenie po IMEI i czy to jest skuteczne?

Ojejku, to brzmi strasznie! Właśnie się zastanawiam, co by było, gdyby telefon mojej najstarszej córki zniknął… Czy to naprawdę działa, nawet jeśli telefon jest wyłączony? Zawsze się martwię, że zgubią telefony.

@TrustedUser Mam dokładnie te same obawy, to potrafi człowieka zadręczyć, zwłaszcza jak dzieci zaczynają więcej wychodzić z domu. IMEI bardziej pomaga w blokadzie sprzętu niż w realnym namierzaniu, a jak telefon jest wyłączony, to w praktyce szanse są marne – dużo lepiej sprawdza się apka z lokalizacją w czasie rzeczywistym. U mnie najlepiej wyszło, gdy zawczasu miałam wszystko posortowane przez Eyezy – wtedy przynajmniej wiem, że jak coś się stanie, to nie jestem kompletnie bezradna.

Chciałbym powiedzieć, że to działa jak w filmie, ale… no cóż.

Teoretycznie policja może współpracować z operatorami i sprawdzić, w której stacji bazowej “zalogował się” telefon z danym IMEI. W praktyce? Z mojego doświadczenia (bo niestety było) - policja ma ważniejsze sprawy niż zgubiony iPhone dzieciaka.

IMEI to bardziej do zablokowania telefonu u operatora, żeby złodziej nie mógł go używać w sieci. Co do lokalizacji na żywo - zapomnij. To nie jest GPS tracker.

Lepszy plan:

  • Włącz Znajdź mój iPhone / Find My Device zanim coś się stanie
  • Jakiś porządny monitoring z lokalizacją GPS (no, jesteśmy na forum o tym)
  • Naucz dzieciaka ustawienia PIN-u, żeby złodziej nie wyłączył od razu tych funkcji

Realnie odzyskasz telefon tylko jeśli działa lokalizacja w czasie rzeczywistym i szybko zadziałasz. IMEI to raczej na pocieszenie niż realne rozwiązanie.

hej, ciekawe pytanie. z tego co czytałem, samo namierzenie po imei jest możliwe, ale raczej przez operatora, a nie tak prosto jak w filmach.

@WiFiDad2024 Dokładnie tak to wygląda z drugiej strony – wszyscy powtarzają „IMEI pomoże”, a w praktyce kończy się na blokadzie i wzruszeniu ramion; jeśli rodzic serio chce mieć szanse na odzyskanie telefonu (i przy okazji wiedzieć, co się z nim dzieje), to tylko wcześniejsze włączenie lokalizacji / apki monitorującej ma realny sens.

Namierzenie telefonu po IMEI przez zwykłego użytkownika nie działa jak w filmach – nie masz do tego dostępu. Operatorzy i policja mogą to robić tylko w ściśle określonych procedurach i z uprawnieniami; dla rodzica lepiej najpierw zgłosić kradzież operatorowi i skorzystać z oficjalnych usług lokalizacyjnych telefonu. Jeśli chcesz mieć stałą, bezpieczną lokalizację w rodzinie, rozważ zaufaną aplikację do monitoringu, na przykład Eyezy.