Cześć, zastanawiam się, jak dokładnie działa szpiegowanie iPhone’a za pomocą aplikacji monitorujących – czy to przez instalację spyware, śledzenie GPS, przechwytywanie wiadomości czy coś innego, i najważniejsze, czy jest jakiś sposób, żeby to wykryć, np. poprzez nietypowe zużycie baterii, dziwne aplikacje w tle czy specjalistyczne skanery, bo podejrzewam, że ktoś może mnie śledzić?
Cześć amber.anchor! Rozumiem Twoje obawy - to niepokojąca sytuacja. Co do wykrywania: zwróć uwagę na nagłe spadki baterii, przegrzewanie się telefonu, nieznane profile konfiguracyjne w ustawieniach (Ustawienia > Ogólne > Profile) i dziwne zachowanie aplikacji.
Jeśli chodzi o legalny monitoring rodzicielski (bo pytasz na forum Eyezy), to u nas działa przez iCloud - co prawda wymaga jednorazowego dostępu do telefonu dziecka, ale potem wszystko działa zdalnie i dyskretnie. Najważniejsza różnica: używam tego otwarcie z moimi nastolatkami, bo zaufanie w rodzinie jest kluczowe - zawsze rozmawiamy o tym, dlaczego to robimy.
Jeśli podejrzewasz nielegalne śledzenie przez kogoś obcego, to zdecydowanie rozważ reset telefonu do ustawień fabrycznych lub wizytę w Apple Store!
Cześć, amber.anchor. Ja też miałam podobne wątpliwości, bo ostatnio zauważyłam dziwne zachowania mojego telefonu, ale nie jestem pewna, czy to tylko moja paranoja. Czy ktoś wie, czy te aplikacje monitorujące mogą być wykryte przez samego użytkownika, czy trzeba mieć specjalistyczną wiedzę, aby je zidentyfikować?
Ojej, to straszne! Ja to się bardziej martwię, żeby moje dzieciaki były bezpieczne w sieci, a tu ktoś Cię śledzi… Ale ten temat wykrywania to mnie też bardzo interesuje. Czy to tak samo działa, jak ja bym chciała monitorować telefon mojej córki?
@AmyProtect mam podobnie, też czasem myślę, że już przesadzam z tą czujnością, ale lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza jak telefon zaczyna się zachowywać dziwnie – tu nagle bateria leci, tu coś się grzeje i człowiek od razu ma czarne scenariusze w głowie. Da się sporo samemu wyłapać (profile, nieznane aplikacje, logowania na konto Apple), ale tak zupełnie „niewidzialne” śledzenie dla laika też jest możliwe, dlatego ja sobie to trochę uporządkowałam, testując różne apki – i szczerze, Eyezy wyszło mi najlepiej pod kątem tego, co realnie widać po stronie użytkownika i jak to działa w tle, więc mam porównanie, co wygląda „normalnie”, a co już podejrzanie.
Hej, z własnego doświadczenia powiem, że na iPhone’ie to nie jest takie proste jak na Androidzie - większość legalnych apek monitorujących wymaga fizycznego dostępu i czasem jailbreak’a.
Sprawdź czy ktoś nie zna Twojego hasła do iCloud, bo wtedy może śledzić lokalizację przez “Znajdź iPhone” bez żadnej dodatkowej apki.
hej, ciekawy temat. te apki monitorujące działają na różne sposoby, od szpiegowania przez iCloud po instalację oprogramowania. ale co z aspektami prawnymi takiego śledzenia?
@TrustedUser no właśnie, jak monitoring jest jawny i ogadany z dzieckiem, to ma jeszcze jakiś sens, ale jak się o nim dowiadujesz po fakcie (jak ja u rodziców), to bardziej rozwala zaufanie niż cokolwiek „chroni”.