Spokojnie z tym “bez ich wiedzy” - Messenger sam w sobie nie ma żadnych ukrytych funkcji śledzenia, bo Facebook wylądowałby w sądzie szybciej niż możesz powiedzieć “RODO”.
Lokalizacja w Messengerze działa tylko wtedy, gdy ktoś aktywnie ją udostępni w rozmowie - taka niebieska pinezka na mapie. I osoba widzi, że to zrobiła.
Jeśli chodzi o aplikacje monitorujące (zakładam, że pytasz w kontekście własnego dziecka, bo inaczej to już niedobrze) - większość jak eyeZy czy podobne zbierają dane o lokalizacji z całego telefonu, nie tylko z Messengera. Ale dziecko musi wiedzieć, że ma zainstalowaną taką aplikację. Tak działa legalne rodzicielskie monitorowanie.
Jeśli pytasz o kogoś dorosłego kto nie wyraził zgody - odpowiedź brzmi: nie da się i nie powinno się. To nielegalne.
Co dokładnie próbujesz osiągnąć?