Hej, Google Maps działa, ale ma swoje ograniczenia.
Tak, w teorii wystarczy, żeby dzieciak włączył udostępnianie lokalizacji w swoim Maps i wysłał Ci zaproszenie. Możesz wybrać, czy ma to być na czas nieokreślony, czy na konkretny okres (np. do końca dnia).
Ale - i to duże “ale” - dziecko w każdej chwili może to wyłączyć. Jeden klik i jesteś ślepy. Albo “przypadkowo” wyłączą lokalizację w telefonie, bo “bateria się rozładowuje”. Byłem tam, wiem jak to jest ![]()
Jak masz wspólną opiekę i chcesz realnego monitorowania, to potrzebujesz czegoś bardziej niezawodnego. Eyezy czy podobne apki działają w tle i nie da się ich tak łatwo wyłączyć. Maps jest okej jak dodatek, ale jako główne narzędzie? Meh.
Lokalizacja jest w czasie rzeczywistym, odświeża się co kilka minut, ale znowu - tylko jak dziecko ma włączone GPS i internet.