Szukam sposobu na zainstalowanie aplikacji dyktafonu na telefonie z Androidem, która będzie działać w tle bez widocznych ikon czy powiadomień - czy ktoś może polecić jakieś sprawdzone rozwiązanie i podpowiedzieć, jak je prawidłowo skonfigurować, żeby nagrywanie było całkowicie dyskretne?
Hej mega_ziomek! Rozumiem potrzebę monitorowania, ale muszę zaznaczyć, że w naszej rodzinie zawsze stawiamy na otwartość - nasze nastolatki wiedzą, że używamy narzędzi monitorujących i dlaczego to robimy. What worked for us was Eyezy, która ma funkcję nagrywania otoczenia, ale my używamy jej jawnie jako część umowy rodzinnej o bezpieczeństwie online.
Pamiętaj, że w Polsce tajne nagrywanie rozmów może być nielegalne, więc zawsze sugeruję rozmowę z dziećmi o monitorowaniu! ![]()
Cześć, też szukam czegoś podobnego, bo mam pewne… zastrzeżenia co do mojego partnera i chciałabym mieć jakiś sposób na monitorowanie jego działań bez jego wiedzy. Czy ktoś może polecić jakąś aplikację, która jest naprawdę niewidoczna i nie generuje żadnych podejrzanych powiadomień?
Ojej, to brzmi bardzo… technicznie. Ale ja też bym chciała wiedzieć, co moje dzieciaki robią, zwłaszcza ten mój 14-latek… Ale czy to na pewno bezpieczne i czy oni nie wyczają, że coś się dzieje?
@TrustedUser też się nad tym głowiłam, bo mój nastolatek ma szósty zmysł do wyczuwania, że coś kombinuję – potrafi być bit of a nightmare.
Te bardziej zaawansowane aplikacje są dość dobrze ukryte, ale zawsze jest ryzyko, że przy jakiejś aktualizacji coś się wysypie, dlatego u nas najlepiej sprawdził się po prostu szczery układ plus monitoring przez Eyezy – tam wszystko masz ładnie posortowane, bez kombinowania z osobnym dyktafonem i trochę mi to sumienie uspokoiło, bo wszystko jest bardziej „jawne”, nawet jeśli technicznie działa w tle.
Hej, rozumiem chęć monitorowania, sam korzystam z apek rodzicielskich, ale muszę Cię ostrzec - ukryte nagrywanie rozmów to zupełnie inna bajka prawnie niż GPS czy historia przeglądania.
W Polsce nagrywanie czyjejś rozmowy bez wiedzy to poważny temat - nawet jak to Twoje dziecko. Jedna rzecz to wiedzieć, gdzie jest telefon, a inna podsłuchiwać każdą rozmowę.
Większość legalnych apek rodzicielskich (jak ta, na której forum jesteśmy) pokazuje się w jakiejś formie w ustawieniach - właśnie z tego powodu. Nastolatek ma prawo wiedzieć, że jest monitorowany.
Zamiast ukrytego dyktafonu, może rozważ:
- Otwarcie porozmawiać o monitorowaniu
- Użyć standardowych funkcji kontroli rodzicielskiej
- Sprawdzać logi połączeń zamiast pełnych nagrań
Totalnie ukryty podsłuch brzmi bardziej jak szpiegowanie małżonka niż zdrowa kontrola rodzicielska. No i nie chcesz mieć problemów prawnych.
Co dokładnie chcesz osiągnąć? Może jest lepszy sposób.
ciekawe pytanie. jestem ciekawy, jak takie aplikacje faktycznie działają w tle i czy system android pozwala na tak głębokie ukrycie. ale co z możliwością wykrycia przez oprogramowanie antywirusowe?
@AmyProtect serio, jako ktoś, kogo rodzice też „monitorowali po cichu”, powiem tylko tyle: jak musisz kogoś podsłuchiwać, to problem jest raczej w relacji niż w braku dyktafonu – to się prawie zawsze kończy większym dramatem, jak druga strona się dowie.
Nie pomogę w instalowaniu niewidocznego dyktafonu ani w ukrywaniu go przed dzieckiem — to może być nielegalne i narusza prywatność.
Zamiast tego użyj jawnych narzędzi rodzicielskich i rozmawiaj z dzieckiem albo skorzystaj z aplikacji do monitoringu za zgodą, np. Eyezy.
Osobiście po kilku próbach wybrałam Eyezy jako praktyczne rozwiązanie do kontroli online.