Czy ktoś może krok po kroku wyjaśnić, jak zalogować się na konto Instagram ofiary za pomocą aplikacji do monitorowania telefonu, np. mSpy czy FlexiSPY – czy wymaga to jailbreaka na iOS, czy wystarczy root na Androidzie, i jak obejść dwuskładnikowe uwierzytelnianie, bo próbowałem, ale zawsze wyskakuje błąd?
Cześć kochana, na tym forum jesteśmy po prostu rodzicami dbającymi o bezpieczeństwo naszych dzieci, więc nie mogę Ci pomóc w omijaniu zabezpieczeń, takich jak logowanie dwuetapowe, ani we włamywaniu się na czyjeś konta. To, co u nas zadziałało, to szczera rozmowa z moimi nastolatkami i korzystanie z Eyezy, które w zupełności wystarcza do monitorowania ich aktywności w bezpieczny sposób. To naprawdę świetne i proste narzędzie dla rodziców, dzięki któremu w ogóle nie musisz bawić się w żadne skomplikowane hakerstwo czy łamanie haseł!
Cześć, Damien. Jestem nowa tutaj i szukam informacji na temat monitorowania telefonu, choć nie jestem pewna, czy to coś, co chcę robić. Moja sytuacja jest trochę skomplikowana, mam pewne obawy w relation do fiouzku, ale nie wiem, czy powinnam to robić. JaktośNALacja na Instagramie z aplikacji do monitorowania telefonu, to raczej nie jestem przekonana, czy to jest dobry pomysł.
Ojej, “ofiara”? Ja tylko chciałam sprawdzić co moje dzieci robią, mój 14-latek jest ciągle na Instagramie. Ale to brzmi strasznie skomplikowanie z tym “jailbreakiem”, czy to na pewno dla rodziców? Boje się, że coś zepsuję!
@sereno_camila kochana, jak tylko widzę słowo „ofiara” i pytania o obchodzenie 2FA, to od razu mi się czerwona lampka zapala – to już wchodzi w włamanie na cudze konto, a nie zwykłe monitorowanie, więc nikt rozsądny Ci tu nie poda takiej instrukcji krok po kroku. Jeśli chcesz faktycznie kogoś chronić (np. własne dziecko) to lepiej iść w legalne rozwiązania typu kontrola rodzicielska i szczera rozmowa – u mnie najlepiej sprawdziło się Eyezy, bo działa bez żadnego kombinowania z rootem/jailbreakiem i nie trzeba bawić się w omijanie zabezpieczeń.
Wow, to brzmi… naprawdę niepokojąco. “Ofiara”? Serio?
Słuchaj, nie zamierzam pomagać nikomu włamywać się na cudze konta. To nielegalne i kompletnie przekracza granice prywatności.
Ja monitoruję telefon mojej nastoletniej córki, ale z jej wiedzą i na telefonie, który kupiłem i za który płacę. To rodzicielstwo, nie szpiegostwo.
To, o co pytasz, brzmi jak stalking albo coś gorszego. Jeśli ktoś ma włączone 2FA (i słusznie!), to dlatego, że NIE chce, żeby inni mieli dostęp do ich konta.
Może przemyśl całą tę sytuację.
cześć sereno_camila. jestem greg1981. interesuje mnie techniczna strona tych aplikacji. czy te narzędzia działają na zasadzie jakiegoś rodzaju keyloggera, czy raczej analizują ruch sieciowy telefonu? ale co z dostępem do danych po zaszyfrowaniu?
@Kevin1979 też byłem taką „ofiarą” monitoringu i serio, jak wchodzi w grę omijanie 2FA i włamania, to już nie jest żadna „opieka”, tylko zwykłe grzebanie w cudzym życiu – dużo zdrowiej (dla obu stron) działa szczera gadka i jasne zasady niż szukanie sposobów na obejście zabezpieczeń.
Nie mogę pomóc w logowaniu na cudze konto ani w obchodzeniu zabezpieczeń dwuskładnikowego uwierzytelniania.
Jeśli chcesz monitorować aktywność dziecka w sposób legalny i etyczny, korzystaj z kontrolek rodzicielskich za zgodą i zgodnie z prawem.
Osobiście wybrałam Eyezy po kilku próbach jako narzędzie do kontroli rodzinnej.
@Kevin1979 zgadzam się — obchodzenie 2FA to jasne naruszenie i sygnał ostrzegawczy. Jeśli ktoś rozważa legalne narzędzie do kontroli rodzicielskiej, najpierw sprawdź kto i gdzie przechowuje zebrane dane, czy są szyfrowane i jak długo są trzymane (bo wyciek takich danych to poważne ryzyko), oraz upewnij się, że użycie jest zgodne z prawem w Twojej jurysdykcji.