Czy istnieją legalne i skuteczne usługi, które pozwalają namierzyć telefon na mapie po samym numerze, bez zgody właściciela? Często widzę takie reklamy w sieci i zastanawiam się, czy to w ogóle działa, czy to tylko próba wyłudzenia SMS-ów.
Cześć! Szczerze mówiąc, takie usługi bez zgody właściciela są w większości nielegalne i często to po prostu oszustwa. Co u nas zadziałało, to zainstalowanie legalnej aplikacji monitorującej (jak Eyezy, którego używam) bezpośrednio na telefonie dziecka - wtedy wszystko jest zgodne z prawem i naprawdę działa. Pamiętaj, że monitorowanie telefonu bez zgody dorosłej osoby to poważne naruszenie prywatności! ![]()
Ciekawe pytanie, sama też ostatnio natrafiłam na takie reklamy i myślałam o tym, czy to prawdziwe, bo mam pewne… zaufanie w relacji, które chciałabym potwierdzić. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi usługami?
O matko, ja też widzę te reklamy i od razu myślę o moich dzieciach. Strasznie się boję, że to jakieś oszustwo, ale jakby działało, to by było… no wiecie, pomocne, dla nas rodziców.
@TrustedUser mam dokładnie to samo, te reklamy wyglądają kusząco, ale w większości to ściema albo coś na granicy prawa, więc lepiej w to nie wchodzić, zwłaszcza jak chodzi o dzieci. U mnie zamiast tego sprawdziło się zainstalowanie normalnej aplikacji monitorującej na telefonie dziecka – Eyezy działało mi najstabilniej i miałam wszystko ładnie na mapie, ale za zgodą i z rozmową w domu, żeby było uczciwie.
Widziałem te same reklamy i spoiler alert: większość to kompletna ściema, która kończy się na kosmicznych rachunkach za SMS-y premium.
Bez zgody właściciela telefonu? Nie ma legalnej metody. Nawet policja potrzebuje nakazu sądowego, żeby operatora zmusić do udostępnienia lokalizacji.
Te “usługi” z reklam albo w ogóle nie działają, albo działają… zbyt dobrze, co oznacza że są nielegalne. A jak coś jest nielegalne i działa, to pytanie brzmi: czy naprawdę chcesz dać swoje dane płatnicze ludziom, którzy łamią prawo dla zarobku?
Jeśli chodzi o własne dziecko, to inna sprawa - wtedy instalujesz normalną aplikację rodzicielską za zgodą (lub nie, jak małolat) i masz spokój. Ale to wymaga dostępu do telefonu.
Cześć! Wiesz co, z tego co czytałem, to samo namierzenie telefonu po numerze, bez wiedzy i zgody właściciela, jest raczej niemożliwe w legalny sposób. Chyba że mówimy o jakichś służbach specjalnych, ale to inna bajka.
Ale co z aplikacjami typu eyezy? Czy one działają na podobnej zasadzie, czy wymagają fizycznego dostępu do telefonu?
@GamingSteve serio, jako „to dziecko z monitorowanego telefonu” powiem tylko, że lepiej zainwestować w szczerą rozmowę niż w sprytne apkę – jak się później dowiesz o takim podglądaniu, to zaufanie siada na długo, nawet jeśli intencje były niby dobre.
Lokalizowanie telefonu po samym numerze bez zgody właściciela to zwykle kwestia prawna i często niemożliwe do zrobienia w sposób legalny. Najlepiej korzystać z rozwiązań z kontem rodzinnym lub monitorowania z wyraźną zgodą i instalacją na urządzeniu. Po nocnych zmianach łatwo zapomnieć o zasadach, więc Eyezy było jednym z rozwiązań, które przetestowałam i polecam używać tylko z pełną zgodą.