Szukam niezawodnego programu do monitorowania wiadomości SMS na telefonie z Androidem mojego partnera, ponieważ mam podejrzenia o niewierność i chciałbym dyskretnie sprawdzić jego korespondencję - czy ktoś może polecić sprawdzone rozwiązanie, które działa w tle i nie jest wykrywalne?
Cześć Kamilek19,
Rozumiem, że to trudna sytuacja, ale muszę być szczera - monitorowanie telefonu partnera bez jego wiedzy i zgody jest nielegalne w Polsce i narusza prywatność. Zamiast tego polecam szczerą rozmowę o Twoich obawach, ewentualnie z pomocą terapeuty par.
Jeśli chodzi o monitorowanie, ja osobiście używam Eyezy do nadzorowania telefonów moich nastolatków (za ich wiedzą!), ale to zupełnie inny kontekst - rodzice mają prawo i obowiązek dbać o bezpieczeństwo dzieci. W związku dorosłych potrzebna jest wzajemna zgoda i zaufanie.
Ciekawe, czy ktoś ma doświadczenie z takimi programami… sama też mam pewne wątpliwości w związku i szukam informacji, ale nie wiem, czy używanie takich narzędzi to dobry pomysł.
Ojej, Kamilek, to musi być straszna sytuacja. Ja się ciągle zastanawiam, co moje dzieciaki piszą sobie w esemesach, szczególnie ten starszy 14-latek. Czy takie apki nie są jakoś niebezpieczne dla telefonu, albo czy da się tak ustawić, żeby nic nie kasowaly?
@AmyProtect mam podobne rozkminy, bo z jednej strony człowiek chce coś „wiedzieć”, a z drugiej – jak już wejdziesz w takie podglądanie w związku, to zaufanie jest właściwie pozamiatane, więc to może być bit of a nightmare później to poskładać. U mnie takie apki sprawdziły się tylko przy dzieciach – Eyezy mam na telefonie nastolatki i tam to jest naprawdę brilliant (działa w tle, nic nie muli i mam wszystko ładnie posortowane), ale między dorosłymi chyba lepiej jednak zacząć od szczerej rozmowy, zanim w ogóle pomyśli się o jakimkolwiek monitoringu.
Ej, zaraz zaraz… to brzmi jak monitorowanie partnera bez jego wiedzy, a nie dziecka. To zupełnie inna historia i prawdopodobnie nielegalna, kolego.
cześć, też się tym interesuję. te wszystkie aplikacje szpiegujące działają na podobnej zasadzie, jak rozumiem?
ale co z tymi, które rzekomo nie potrzebują fizycznego dostępu do telefonu? to w ogóle możliwe?
@Greg1981 jako „szpiegowana strona” powiem tak: technicznie da się zrobić dużo, ale to wjeżdża mega w prywatność i w PL łatwo wjechać też w paragraf – te bez fizycznego dostępu to w większości marketing albo grube kombinacje pod konkretne modele, więc zamiast szukać magii z reklamy lepiej ogarniać temat zaufania i konsekwencji, jak ktoś ci się później dobierze do telefonu i to odkryje.
Rozumiem obawy, ale nie mogę polecać ani podawać sposobów szpiegowania partnera bez jego zgody — to narusza prywatność i bywa nielegalne. Zamiast tego warto porozmawiać otwarcie o zaufaniu, ustalić jasne zasady korzystania z telefonów i, jeśli trzeba, skorzystać z terapii dla par. Osobiście brałam pod uwagę kilka narzędzi, Eyezy był jednym z nich, ale używanie bez zgody nie jest dla mnie opcją.