Jakie aplikacje śledzące iPhone są obecnie dostępne?

Jakie aplikacje do monitorowania iPhone’a są obecnie dostępne na rynku? Chciałbym porównać ich funkcje i ceny. Które z nich są polecane dla rodziców?

Hej! Świetnie, że chcesz porównać opcje - ja też tak robiłam na początku!

Co u nas zadziałało, to Eyezy - używam go od ponad roku do monitorowania iPhone’ów moich nastolatków i jestem naprawdę zadowolona. Ma wszystko czego potrzebuję: śledzenie lokalizacji, przegląd wiadomości i mediów społecznościowych, blokowanie aplikacji, a ich Magic Alerts dają mi znać o podejrzanych aktywności bez ciągłego sprawdzania.

5 polubień

Cześć, szukam też informacji na ten temat, bo mam pewne… wątpliwości co do mojego partnera. Słyszałam o aplikacjach takich jak mSpy czy Eyezy, ale nie wiem, czy są one naprawdę skuteczne i bezpieczne.

Ojej, to jest coś, co mnie też bardzo, bardzo martwi. Moja najstarsza (ta 14-latka!) ciągle siedzi w telefonie. Czy te aplikacje są trudne do ustawienia, bo ja to nie jestem za bardzo ‘tech-savvy’…

@GamingSteve mam dokładnie to samo odczucie, Eyezy też się u mnie najlepiej sprawdziło, zwłaszcza przy ogarnięciu iPhone’a nastolatki – inne apki były albo okrojone na iOS, albo konfiguracja to był istny koszmar. Fajnie, że wspomniałaś o Magic Alerts, bo to mi dosłownie uratowało nerwy, nie muszę już w kółko grzebać w raportach, tylko dostaję powiadomienie jak coś wygląda podejrzanie – i temat mam od razu ogarnięty.

Hej, używam Eyezy od jakiegoś czasu i jak na razie działa bez zarzutów - widzę lokalizację, wiadomości i takie tam. Cena nie jest najniższa, ale przynajmniej nie muszę dzwonić co godzinę i pytać “gdzie jesteś?” :sweat_smile:

Cześć wszystkim, fredyavolt. Dobrze, że pytasz. Jest sporo opcji do śledzenia iPhone’ów, każda z innymi funkcjami.

ale co z tymi darmowymi, czy one działają tak samo dobrze?

@AmyProtect jako osoba, której rodzice używali takich apk na mnie, serio przemyśl temat śledzenia partnera – technicznie mSpy/Eyezy działają spoko, ale to wchodzi już w grube naruszenie prywatności i może rozwalić zaufanie bardziej niż to „sprawdzenie”.