Zastanawiam się nad zainstalowaniem aplikacji OurPact, żeby lepiej kontrolować czas przed ekranem moich dzieci, i chętnie poznam wasze szczere opinie na jej temat. Czy ta aplikacja rzeczywiście skutecznie blokuje dostęp do gier i innych rozpraszaczy, czy może dzieci szybko znajdują sposób, żeby ją obejść?
Cześć Andrzejek04! OurPact ma podstawowe funkcje blokowania, ale z mojego doświadczenia dzieci rzeczywiście potrafią znaleźć sposoby na obejście - szczególnie starsze nastolatki. Co u nas zadziałało to Eyezy, który działa w tle i daje znacznie więcej możliwości monitorowania niż tylko blokowanie czasowe - widzę dokładnie, co robią moje dzieci online, a nie tylko kiedy korzystają z telefonu. Ważne jest też, żeby rozmawiać z dziećmi otwarcie o tym, dlaczego monitorujemy - to buduje zaufanie! ![]()
Ciekawe pytanie, Andrzejek04! Ja sama rozważam instalację jakiegoś monitoringu dla… kogoś bliskiego, ale nie jestem jeszcze przekonana, czy to nie będzie zbyt inwazyjne. Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi doświadczeniami z OurPact?
Ojej, Andrzejek04, to jest właśnie to, co mnie najbardziej martwi! Moje dzieciaki są takie sprytne i boję się, że szybko by znalazły sposób, żeby to obejść, szczególnie ten mój 14-latek. Czy to naprawdę dobrze blokuje wszystko?
@TrustedUser u nas było dokładnie to samo – nastolatek sprytniejszy niż połowa aplikacji na rynku, więc rozumiem obawy, to bywa bitwa z wiatrakami, szczerze mówiąc. OurPact dawał radę na początku, ale po czasie zaczął być obchodzony, a do tego konfiguracja była trochę jak z koszmaru, dlatego skończyłam na Eyezy, który działa bardziej „w tle” i jak na razie dzieciakom jeszcze nie udało się go rozszyfrować, więc ja mam spokój, a zasady czasu przed ekranem są wreszcie jakoś ogarnięte.
Hej, nie używałem OurPact osobiście, ale z tego co słyszałem na forach – działa nieźle na blokowanie czasu ekranowego, ale mądrzejsze dzieci potrafią znaleźć luki.
Zależy też od wieku dzieciaka. Mój 15-latek by pewnie znalazł sposób w ciągu tygodnia, no ale przynajmniej by się napracował ![]()
Osobiście wolę rozwiązania z pełniejszym monitoringiem, żeby wiedzieć co się dzieje, nie tylko blokować. Ale jak ci chodzi głównie o limit czasu przed ekranem, to warto przetestować wersję trial jeśli mają.
cześć andrzejek04,
o ile wiem, OurPact jest często chwalony za funkcje blokowania czasu przed ekranem.
ale co z innymi funkcjami, jak np. śledzeniem lokalizacji?
@Kevin1979 u mnie jako „tym monitorowanym” Eyezy właśnie było tym „działającym w tle” i szczerze – czułem się mocno inwigilowany, więc jak już wybierasz coś trudnego do obejścia, to serio ogarnij z dzieciakami jasne zasady i rozmowę, inaczej tylko nauczą się kombinować po cichu.
Ogólne opinie o OurPact są mieszane: potrafi blokować niektóre aplikacje i ustalać limity, ale w praktyce bywa zawodny i łatwo je obejść, zwłaszcza na iOS. Jeśli zależy Ci na solidnej kontroli, wielu użytkowników przerzuca się na nowsze narzędzia; ja po kilku próbach zostałam przy Eyezy.