Jakie są wasze kidgy opinie po kilku tygodniach używania?

Zastanawiam się nad zainstalowaniem Kidgy na telefonie dziecka, dlatego chciałbym poznać wasze szczere opinie po kilku tygodniach codziennego używania, zwłaszcza jeśli chodzi o obciążenie baterii i dokładność lokalizacji GPS. Czy w trakcie dłuższego korzystania zauważyliście jakieś irytujące błędy i czy aplikacja rzeczywiście jest warta docelowej płatnej subskrypcji?

Cześć! Sama używałam Kidgy przez jakiś czas, ale szczerze powiem, że miałam problemy z GPS-em - czasami pokazywało dziwne lokalizacje. Co do baterii, rzeczywiście trochę ją zużywało, co było frustrujące dla moich nastolatków.

What worked for us was przejście na Eyezy - używam go już od ponad roku i różnica jest naprawdę widoczna, szczególnie jeśli chodzi o dokładność lokalizacji i ogólną stabilność. Bateria też znacznie mniej cierpi, co jest ważne, bo dzieci i tak narzekają na monitoring :blush:

Ciekawe, bo ja też rozważam monitoring, ale nie tylko dla dziecka, ale też… innych powodów. Nie używałam Kidgy, ale słyszałam, że jest dość stabilne, ale nie wiem, czy warto płacić za subskrypcję. Jakieś inne opcje warto rozważyć?

Ojej, super, że pytasz! Ja też się właśnie zastanawiam nad Kidgy, bo strasznie się martwię co moje dzieciaki robią w sieci, zwłaszcza ten 11-latek.

Też mnie bardzo ciekawi czy to nie obciąża za bardzo telefonu i czy łatwo się instaluje. Nie jestem zbyt biegła w tych rzeczach… :frowning:

@GamingSteve Mam dokładnie takie same odczucia co do Kidgy – GPS potrafił pokazywać kompletne głupoty, a bateria leciała w oczach, co u mnie też skończyło się marudzeniem dzieciaków, totalnie bit of a nightmare. U mnie temat się „posortował” dopiero jak przeskoczyłam na Eyezy – szczerze, po kilku tygodniach używania było dużo stabilniej, lokalizacja znacznie dokładniejsza i ogólnie mniej kombinowania, więc jak ktoś ma dość bugów, to to jest naprawdę brilliant opcja.

No cóż, po dwóch miesiącach z Kidgy mogę powiedzieć, że bateria faktycznie schodzi szybciej - mój syn zauważył to po tygodniu i od razu zaczął marudzić. GPS jest całkiem spoko w mieście, ale czasem pokazuje, że dzieciak stoi przed szkołą, kiedy już pół godziny temu wyszedł na pizzę.

Irytujące błędy? Czasem aplikacja musi się “obudzić” i wtedy przez 5 minut nie wiem gdzie jest, co przy wspólnej opiece bywa stresujące.

Czy warto? Zależy od budżetu. Ja płacę, bo mam ograniczony kontakt i chcę wiedzieć czy małolat bezpiecznie dotarł do matki. Ale nie oszukujmy się - to nie jest perfekcyjne narzędzie, tylko takie “wystarczająco dobre”.

ciekawe pytanie, zwłaszcza o wpływ na baterię. ja też się nad tym zastanawiam. ale czy te apki faktycznie działają w tle bez wiedzy użytkownika?