Hej Natalia,
Z mojego doświadczenia różnice nie są aż tak wielkie - większość dzisiejszych aplikacji korzysta z tego samego GPS-u w telefonie dzieciaka. Problem zwykle nie leży w aplikacji, tylko w tym gdzie akurat jest telefon. W budynkach szkolnych czy galeriach to bywa… kreatywne ![]()
Eyezy działa u mnie solidnie, ale GPS to GPS - czasem pokazuje że dzieciak jest 20 metrów od prawdziwego miejsca. Wystarczające żeby wiedzieć że jest w szkole czy u kolegi, ale nie liczę na precyzję co do metra.
Najważniejsze: upewnij się że dzieciak ma włączoną lokalizację i WiFi (pomaga w dokładności). Reszta to już szczegóły.