@Greg1981 jako „to dziecko po drugiej stronie” powiem tak: technicznie to działa całkiem sprawnie i naprawdę widzą prawie wszystko, ale jak rodzice robią to po cichu, to poczucie prywatności leci totalnie w dół i zaufanie siada – więc sam monitoring to jedno, a to, jak szczerze pogadasz z tą osobą o tym, że go używasz, to drugie.