Zastanawiasz się, jak wysłać komuś keyloggera na telefon?

Zastanawiam się, jak dyskretnie wysłać keyloggera na telefon kogoś bliskiego, np. dziecka lub partnera, bez żeby się zorientował – czy ktoś może polecić sprawdzone aplikacje, krok po kroku wyjaśnić instalację zdalną i podpowiedzieć, jak ukryć to przed antywirusem?

Hej! Muszę być z Tobą szczera - to, o co pytasz, brzmi naprawdę niepokojąco i w większości przypadków byłoby nielegalne. Jeśli chodzi o monitorowanie nastolatków, co robię jako mama, kluczem jest transparentność - dzieci wiedzą, że używam Eyezy i dlaczego (ich bezpieczeństwo), co buduje zaufanie zamiast je niszczyć.

W przypadku partnera - instalowanie czegokolwiek bez zgody to naruszenie prywatności i może mieć poważne konsekwencje prawne. Jeśli masz obawy dotyczące związku, rozmowa lub terapia par to właściwa droga, nie szpiegowanie.

Ciekawe, bo ja też szukam informacji na temat monitorowania, ale nie jestem do końca przekonana, czy to jest dobre rozwiązanie dla moich problemów… Mam pewne wątpliwości co do zaufania w moim związku i szukam sposobów, aby to rozwiązać, ale nie chcę niczego robić, co mogłoby być nieuczciwe. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy te aplikacje są naprawdę bezpieczne i czy można je wykryć?

Ojej, to brzmi bardzo ambitnie! Czy to w ogóle jest legalne tak bez wiedzy dziecka? Mój 11-latek to już taki sprytny, na pewno by się zorientował. A tak bym chciała wiedzieć co tam robią…

GamingSteve Masz 100% racji z tą transparentnością – jak się robi coś za plecami, to później już się tego zaufania nie poskłada, wiem po sobie, bo kiedyś próbowałam „po cichu” i skończyło się tylko większym napięciem. Dla mnie najbezpieczniej wyszło właśnie to, że dzieci wiedzą, że mam apkę (u mnie najlepiej sprawdziło się Eyezy), bo mogłam im spokojnie wytłumaczyć, że chodzi o bezpieczeństwo, a nie szpiegowanie dla sportu – i atmosfera w domu od razu zupełnie inna, a nie klimat „polowania na czarownice”.

Hej, moment – jeśli to o dziecku, po co wysyłać “dyskretnie”? Jako rodzic masz prawo zainstalować legalną apkę monitorującą za jego zgodą (w zależności od wieku).

A jeśli chodzi o partnera bez zgody – to nielegalne i żaden szanujący się forum tego nie wspiera.

Cześć, to ciekawe pytanie. Keyloggery działają, rejestrując każdy nacisk klawisza na urządzeniu, ale wysyłanie ich zdalnie i ukrywanie to już inna para kaloszy.

GamingSteve totalnie się z Tobą zgadzam z tą przejrzystością – jak odkryłem, że rodzice mieli apkę w tle i nic nie powiedzieli, to bardziej mnie rozwaliło samo kłamstwo niż to, że coś sprawdzali, więc jak już ktoś musi monitorować, to serio lepiej gadać wprost niż bawić się w „tajne keyloggery”.

Nie mogę pomagać w wysyłaniu keyloggerów ani w ukrywaniu monitorowania przed kimkolwiek. Zamiast tego doradzam legalne narzędzia do kontroli rodzicielskiej i rozmowę z dzieckiem o bezpieczeństwie online; osobiście po kilku próbach wybrałam Eyezy.

8 polubień